poniedziałek, 20 maja 2013

Kochane!
Dziękuję Wam bardzo, że jesteście cały czas ze mną mimo tego, że jestem daleka od ideału. Wasze komentarze dają mi tyle siły, że nawet ciężko to opisać i dziękuję Wam bardzo za nią. Chciałabym móc częściej pisać i może mi się uda bo zapowiada się trochę dni wolnych. Przede wszystkim, odpiszę Wam jutro na wszystkie komentarze, bo jutro właśnie mam dzień wolny i poświecę go na to co najważniejsze.;)
Jeśli chodzi o dietę, to staram się jeść 3-4 razy w ciągu dnia, ale b. mało. Byłam zwolenniczką jedzenia 1-2 posiłków i czasem głodówek, ale niestety przestało to dawać u mnie efekt, więc musiałam coś zmienić i to jak na razie działa. Trzymajcie się kochane, do jutra! :*
Bilans:
śniadanie: 194 serek wiejski
lunch: 266 wafle ryżowe z serkiem
kolacja: 69 jogurt
suma: 530 kcal
W ciągu dnia wypiłam jeszcze sok ze świeżego grejpfruta i pomarańczy oraz wodę z cytryną

środa, 15 maja 2013

Hej kochane! Jak na razie wszystko idzie dobrze, może dlatego, że nie mam czasu jeść. Nieważne dlaczego ważne, że jest dobrze. :) Mam nadzieję, że u Was jest podobnie. Trzymajcie się kochane!
Bilans:
woda z cytryną
sok ze świeżych pomarańczy i grejpfruta
twarożek wiejski 121,5
wafle ryżowe x7   244
Suma: 365,5

ojeje, nie ma czasu, na nic czasu, sesja idzie! A tak serio to prawdą jest ,że ostatnio nie mam czasu do Was pisać, ale prace i projekty pochłaniają moją całą energię. Jutro znowu cały dzień na uczelni, potem gimnastyka, a wieczorkiem obejrzę top model bo jakoś zawsze mnie to motywuje do diety.

Dzisiaj głównie płyny:
sok ze świeżej pomarańczy i grejpfruta
woda z cytryną
caramel frappucino :(
5 wafli ryżowych :180 kcal
Nie ma tragedii generalnie
Trzymajcie się kochane, już niedługo do Was napiszę i odwiedzę Was! :*

środa, 8 maja 2013

Dzisiaj się leniłam, ale przynajmniej utrzymałam detox. Jutro w planie wychodzenie z detoxu czyli soki świeże i wafle ryżowe. Zmierzyłam się też i załamałam, bo wychodzi na to, że mniej więcej każdy kilogram jaki przytyłam to był +1 cm albo nawet więcej. Mam nadzieję, że u Was lepiej, trzymajcie się kochane! :*
Bilans:
sok świeżo wyciśnięty z 1 grejpfruta i 2 pomarańczy
woda z sokiem z 1 cytryny

poniedziałek, 6 maja 2013

Chociaż życie mi nie idzie, chyba jestem jakaś nieprzystosowana to dieta musi. Dlatego zarządziłam dwa dni, może przedłużę do 3 detoxu. Detox oznacza dla mnie tylko woda z cytryną i własnoręcznie wyciskany sok z pomarańczy i grejpfruta. Dzisiaj był pierwszy dzień i o dziwo zniosłam go bardzo dobrze. Smutno mi jak myślę, że moja waga była już na 58 a teraz jest prawie na 65, ale nie mogę się wiecznie nad sobą użalać, więc biorę się w garść bo już niedługo zaczyna się sezon kostiumów. :/
Trzymajcie się motylki!:*
Bilans:
woda z cytryna i sok z 2 pomarańczy i 1 grejpfruta

wtorek, 23 kwietnia 2013

jezuuu, mam dosyć tych wzlotów i upadków, a teraz to chyba pobiłam swój własny rekord. Nie wiem jak, ale dopuściłam do tego, że mój upadek sięgnął 64,5kg. Już dawno nie byłam aż tak gruba, a tu zaraz lato. Nie mam zamiaru tyć dalej, chcę być piękna.
Trzymajcie się motylki! :*

sobota, 30 marca 2013

Hej kochane, jestem przerażona świętami. Dzisiaj waga ruszyła, jest 57,9 i zostało mi tylko 0,9 kg do II celu i czerwonego sznurka. Ale jutro na święta jadę do Babci i zostaję aż do poniedziałku, nie wiem jak ja to przetrwam...
Mam nadzieję ,że u Was lepiej!
Śniadanie: mango + wafle ryżowe
Obiad: wafle ryżowe + trochę nutelli + duplo
Suma:800 kcal