hej kochane, dzisiaj miałam strasznie zabiegany dzień, a jutro idę na jakieś badania. Będą mi pobierać krew co godzinę 4 razy, więc pół dnia przesiedzę czekając. ;( Z kolei wieczorem zostałam zaproszona na grill bo już bardzo długo nie wiedziałam swoich znajomych, ale nie wiem czy pójdę. Mam teraz takie wrażenie ,że prościej mi żyć w ,,naszym" świecie jeśli nie mam znajomych wokół siebie. Nie wiem czy to co piszę jest zrozumiałe, ale się staram. :) Na weekend jadę do babci, wiadomo jak to się często kończy, ale ja nie pozwolę sobie na chwilę słabości. Już było ich zbyt wiele.
Rano: owsianka na wodzie z owocami
Lunch: 3 kwiaty cukinii
Kolacja: bób z pietruszką
Trzymajcie się chudo! :*
czwartek, 24 lipca 2014
środa, 23 lipca 2014
poniedziałek, 21 lipca 2014
Witajcie kochane,
nie wiem czy jeszcze ktoś tu zagląda ale jeśli tak to dziękuję bardzo za to. Na długo porzuciłam bloga i długo nie potrafiłam się pozbierać. Będę z Wami szczera, nadal nie wiem czy teraz mam siłę żeby to wszystko złożyć do kupy, ale uświadomiłam sobie jedno. Albo mogę znowu zacząć naprawdę się starać i próbować, albo mogę odpuścić i toczyć się dalej w dół. Wybieram walkę, niestety wstyd mi to mówić ale już zdarzało mi się przegrywać. Mam nadzieję ,że tym razem tak się nie stanie i ,że gdzieś tam jesteście a ja z wielką chęcią dam Wam moje wsparcie. Zawsze lepiej walczyć o piękne ciało razem. Przepraszam, jeśli mój post jest trochę trudny do czytania, ale dawno tego nie robiłam, jednocześnie wyszłam z wprawy i stęskniłam się za blogiem. Trzymajcie się kochane!
nie wiem czy jeszcze ktoś tu zagląda ale jeśli tak to dziękuję bardzo za to. Na długo porzuciłam bloga i długo nie potrafiłam się pozbierać. Będę z Wami szczera, nadal nie wiem czy teraz mam siłę żeby to wszystko złożyć do kupy, ale uświadomiłam sobie jedno. Albo mogę znowu zacząć naprawdę się starać i próbować, albo mogę odpuścić i toczyć się dalej w dół. Wybieram walkę, niestety wstyd mi to mówić ale już zdarzało mi się przegrywać. Mam nadzieję ,że tym razem tak się nie stanie i ,że gdzieś tam jesteście a ja z wielką chęcią dam Wam moje wsparcie. Zawsze lepiej walczyć o piękne ciało razem. Przepraszam, jeśli mój post jest trochę trudny do czytania, ale dawno tego nie robiłam, jednocześnie wyszłam z wprawy i stęskniłam się za blogiem. Trzymajcie się kochane!
niedziela, 6 kwietnia 2014
Znowu ostatnio mam dość.. Po krótkim oddechu od pracy znowu trzeba wrócić, uczyć się, pracować. A ja mam już trochę dosyć, nie mam motywacji, a przyjaciel mnie zawiódł. Na szczęście nie mam jak na razie problemów z dietą. To chyba jedyna rzecz z, którą teraz nie mam problemu.
Trzymajcie się kochane, mam nadzieję, że u Was jest lepiej :*
Wczoraj/Dzisiaj
jogurt nat. z jabłkiem/owsianka z jabłkiem
świeżo wyciskany sok/świeżo wyciskany sok
buraki pieczone i 3 x wafle ryżowe/ dzisiaj pewnie też będą buraki pieczone
wtorek, 25 marca 2014
Och tak, w końcu dzisiaj miałam oddanie i zakończenie projektu, a to oznacza błogi spokój na parę dni. :) W końcu będę miała więcej czasu na odwiedzenie Waszych blogów! Z dietą wczoraj było źle, ale dzisiaj już wszystko wraca do normy. Powoli robi się już ładna pogoda, a to sprawia, że od razu chce się więcej. Trzymajcie się i życzcie mi powodzenia w trzymaniu diety. :*
Dzisiaj:
jogurt naturalny i jabłko
kawałek ananasa
mango
Dzisiaj był bardzo owocowy dzień. :)
Dzisiaj:
jogurt naturalny i jabłko
kawałek ananasa
mango
Dzisiaj był bardzo owocowy dzień. :)
środa, 19 marca 2014
Jeju, dlaczego ja jestem tak cholernie gruba? Trzymam dietę, waga stoi, dziennie między 300 a 600 kcal.. O dziwo już przyzwyczaiłam się do diety, kiedyś każdy dzień był walką, a teraz nie mam na nic siły ani ochoty, więc dieta nawet nie jest trudna. Niestety zaczęły mi się robić zaległości i problemy na studiach, ostatnio naprawdę nie mogę się do niczego zmusić, cudem chodzę w ogóle na zajęcia.
Bilans:
rano owsianka z tartym jabłkiem
lunch kawałek pieczonego bakłażana
obiad zupa krem z pomidorów i papryki
Trzymajcie się kochane!
wtorek, 18 marca 2014
Kochane, jak zawsze dziękuję, że jesteście. Jeżeli pragniecie się ze mną skontaktować to jako wstęp do rozmowy możecie zawsze wysłać email na: lenkayenna@gmail.com a potem to już zobaczymy jak będziemy rozmawiać. Dieta idzie całkiem nieźle, ale jestem ostatnio strasznie zmęczona i tylko bym spała, może to przesilenie wiosenne... Bardzo chciałabym już wakacje, albo chociaż odrobinę czasu bez obowiązków. Mam nadzieję, że u Was jest lepiej, trzymajcie się!
AAA i jeszcze jedna rzecz, ja zejdę poniżej 60 kg, to pokażę zdjęcia ciała.
AAA i jeszcze jedna rzecz, ja zejdę poniżej 60 kg, to pokażę zdjęcia ciała.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






