czwartek, 20 czerwca 2013

Hej kochane, w związku z tym, że mam jakieś problemu z mobilizacją, to zmieniam jeszcze trochę system i proszę o wsparcie. Zmiana polega na tym, że dzisiaj napiszę co mam zaplanowane zjeść jutro, a jutro będę się ,,spowiadać" czy faktycznie zjadłam tylko tyle ile powiedziałam+plan na kolejny dzień. Tak więc proszę o Wasze wsparcie. Na jutro przewidziałam:
-rano: jogurt naturalny z muesli
-po południu: szparagi z piekarnika
Trzymajcie się kochane, liczę, że będziecie mnie pilnować i motywować, a ja odwdzięczę się tym samym! :*

piątek, 14 czerwca 2013

Hej kochana, sesja idzie mi różnie. Najbardziej jestem zła na to, że nie udało mi się zaliczyć jednych ćwiczeń, no ale nic już na to niestety nie poradzę.:/ Troszkę udało mi się schudnąć, ,jest już 66,5 czyli -1kg. Jutro planuję wypad na rolki, na pewno uda mi się spalić troszkę kalorii. Trzymajcie się kochane, zaraz do Was wpadnę! :*

czwartek, 13 czerwca 2013

Hej kochane, dziękuję, że cały czas ze mną jesteście. Mam teraz straszne urwanie głowy jak zresztą pewnie wile z Was, bo sesja się zbliża. Cóż tylko Wam mogę się przyznać ,że doprowadziłam się do stanu 67,5 kg. Ale mam dosyć tego uczucia, dlatego do momentu aż nie schudnę do 63 jem tylko śniadanie, czyli jogurt naturalny z muesli. Jutro napiszę więcej, lecę już spać, chociaż na 2 godzinki. Trzymajcie się kochane i trzymajcie za mnie kciuki.!

wtorek, 28 maja 2013

Hej kochane, zmieniam trochę zasady, ostatnio nie sprawdzały się stare. Tak więc od teraz ważę się tylko raz w tygodniu, czyli we wtorek, bo miałam straszną obsesję ważenia, ważyłam się jakieś 3 razy dziennie. Druga rzecz to nie liczę kalorii tak jak zawsze, tylko jem 3-4 małe posiłki, takie jak jadłam, tylko po prostu nie  liczę dokładnie ich, ale staram się jeść tak, żeby zawsze było koło 600 kcal. No i to w sumie tyle. Trzymajcie się kochane!
Bilans na dziś:
jogurt naturalny z musli
sałatka z kurczakiem, pomidorami i ogórkiem
winogrona

piątek, 24 maja 2013

Hmm, dzisiaj tak szybciutko, a jutro Was odwiedzę. Bilans może nie jest jakiś super, ale przynajmniej poniżej 1000 kcal, więc uznaję za zaliczony. Pytałyście się czy uprawiam sporty, tak uprawiam, prawie codziennie, a jak nie to ćwiczę np. z Ewą Chodakowską. :) Jutro ciężki dzień, ale w końcu piątek! Wychodzę z koleżanką więc na pewno będziemy pić, ale mam nadzieję, że to się nie odbije na mojej wadze.
Trzymajcie się chudo! :*
Bilans:
musli z jogurtem: 262
jogurt: 99
wafle ryżowe: 108
jogurt: 378
Suma: 847
Dzisiaj moja dieta przypominała jogurtową, jutro pewnie będzie podobnie, ale mniej kalorii. 

poniedziałek, 20 maja 2013

Kochane!
Dziękuję Wam bardzo, że jesteście cały czas ze mną mimo tego, że jestem daleka od ideału. Wasze komentarze dają mi tyle siły, że nawet ciężko to opisać i dziękuję Wam bardzo za nią. Chciałabym móc częściej pisać i może mi się uda bo zapowiada się trochę dni wolnych. Przede wszystkim, odpiszę Wam jutro na wszystkie komentarze, bo jutro właśnie mam dzień wolny i poświecę go na to co najważniejsze.;)
Jeśli chodzi o dietę, to staram się jeść 3-4 razy w ciągu dnia, ale b. mało. Byłam zwolenniczką jedzenia 1-2 posiłków i czasem głodówek, ale niestety przestało to dawać u mnie efekt, więc musiałam coś zmienić i to jak na razie działa. Trzymajcie się kochane, do jutra! :*
Bilans:
śniadanie: 194 serek wiejski
lunch: 266 wafle ryżowe z serkiem
kolacja: 69 jogurt
suma: 530 kcal
W ciągu dnia wypiłam jeszcze sok ze świeżego grejpfruta i pomarańczy oraz wodę z cytryną

środa, 15 maja 2013

Hej kochane! Jak na razie wszystko idzie dobrze, może dlatego, że nie mam czasu jeść. Nieważne dlaczego ważne, że jest dobrze. :) Mam nadzieję, że u Was jest podobnie. Trzymajcie się kochane!
Bilans:
woda z cytryną
sok ze świeżych pomarańczy i grejpfruta
twarożek wiejski 121,5
wafle ryżowe x7   244
Suma: 365,5