jezuuu, mam dosyć tych wzlotów i upadków, a teraz to chyba pobiłam swój własny rekord. Nie wiem jak, ale dopuściłam do tego, że mój upadek sięgnął 64,5kg. Już dawno nie byłam aż tak gruba, a tu zaraz lato. Nie mam zamiaru tyć dalej, chcę być piękna.
Trzymajcie się motylki! :*
wtorek, 23 kwietnia 2013
sobota, 30 marca 2013
Hej kochane, jestem przerażona świętami. Dzisiaj waga ruszyła, jest 57,9 i zostało mi tylko 0,9 kg do II celu i czerwonego sznurka. Ale jutro na święta jadę do Babci i zostaję aż do poniedziałku, nie wiem jak ja to przetrwam...
Mam nadzieję ,że u Was lepiej!
Śniadanie: mango + wafle ryżowe
Obiad: wafle ryżowe + trochę nutelli + duplo
Suma:800 kcal
Mam nadzieję ,że u Was lepiej!
Śniadanie: mango + wafle ryżowe
Obiad: wafle ryżowe + trochę nutelli + duplo
Suma:800 kcal
czwartek, 28 marca 2013
Wiem, wiem, dawno nie pisałam, ale nie miałam czasu i trochę nie miałam też ochoty.. Jak się domyślacie zwaliłam kolację, przez co zawaliłam w sumie dwa dni. Na szczęście jakoś się podniosłam po nich i teraz jest dobrze, ale zaraz święte a to będzie masakra.. Moja waga stoi i jest cały czas to 58,5 kg. Nie mam siły. Trzymajcie się :*
Śniadanie: jogurt
Obiad: mozzarella+pomidor+ogórek
Suma 590 kcal
Śniadanie: jogurt
Obiad: mozzarella+pomidor+ogórek
Suma 590 kcal
środa, 20 marca 2013
Hej kochane, dzisiaj mam całkiem dobry dzień, bo waga ruszyła. Dzisiaj wskazała całe 58,5kg, czyli idę w dobrym kierunku. Rana na uczelni oczywiście nic się nie działo, a potem kupiłam sobie nowy lakier do paznokci, który zdążyłam już wypróbować i jest strasznie fajny oraz eyeliner, ale jego jeszcze nie miałam okazji sprawdzić. Jak wróciłam do domu, to zaczęłam gotować kolację na jutro, bo będę miała dosyć ważnych gości. Problem jest tylko taki, że nie da rady wymigać się od jedzenia tej kolacji. Ale może przynajmniej uda się zjeść bardzo mało. Jutro czekają mnie tez jazdy samochodem.:)
Trzymajcie się! :*
Śniadanie: muffin 350 kcal
Obiad: wafle ryżowe i suszone śliwki 326
Suma: 700 kcal
Trzymajcie się! :*
Śniadanie: muffin 350 kcal
Obiad: wafle ryżowe i suszone śliwki 326
Suma: 700 kcal
poniedziałek, 18 marca 2013
pff dzisiaj, studia, ledwo chodziłam, naprawdę nie wiem co się stało, ale cały dzień nogi miałam jak z waty. Potem upiekłam muffiny, nie jadłam, tylko spróbowałam, żeby wiedzieć czy dobre wyszły. Niestety paradoksalnie gotowanie to moja słaba strona, bo strasznie to lubię, szczególnie piec, a będąc na diecie.. Jutro 10h pracuję i nie wiem jak to przetrwam. Najgorzej jest jak się nic nie dzieję, nie ma klientów, a ja i tak nie mogę poczytać książki czy zrobić coś innego. Trzymajcie się!:*
Dzisiaj było dużo jedzenie i w sumie 750 kcal
Dzisiaj było dużo jedzenie i w sumie 750 kcal
niedziela, 17 marca 2013
Hej kochane, zalogowałam się na forum dla motylków i powiem szczerze, że mi się ono bardzo podoba. Choć jestem tam tylko jeden dzień już widzę, że dziewczyny są tam naprawdę świetne, no i wielką zaletą jest wiedza i porady jakie zgromadziły na tym forum. Pytałyście o moje zdjęcia, więc obiecuję, że jak osiągnę drugi cel to wstawię zdjęcia swojej sylwetki. Co do diety i weekendu to nie było tak, źle. Mama tylko coś wspomniała, że mało zjadłam, ale nie roniła problemów, więc juuuupi. A jutro na zajęcia. Trzymajcie się! :*
Aaa i jeszcze zapomniałam, waga 59,6 kg
Śniadanie: twaróg z rzodkiewką 230 kcal
Obiad: łosoś z piekarnika + papryka + liście szpinaku z suszonymi pomidorami i serem 470
Suma: 700 kcal
Aaa i jeszcze zapomniałam, waga 59,6 kg
Śniadanie: twaróg z rzodkiewką 230 kcal
Obiad: łosoś z piekarnika + papryka + liście szpinaku z suszonymi pomidorami i serem 470
Suma: 700 kcal
Oj, dzisiaj to był leniwy dzień, baaardzo leniwy. Waga zmalał, rano było 59,9 jupi. Generalnie wstałam o 11 nic nie zrobiłam poza rysowaniem, ale dla siebie, nie na studia, więc można uznać dzień za dosyć zmarnowany. Na szczęście dzisiaj z dietą mi się udało, bo śniadanie jadłam sama, a potem moja mama o dziwo nie zwróciła uwagi na to, że porcja na moim talerzu jest malutka. Zobaczymy co będzie jutro. Mam nadzieję, że przynajmniej coś zrobię. W komentarzach pod moim poprzednim poste znajdziecie link do forum dla motylków, serdecznie go polecam. I jeszcze podaję link do moich thinspiracji jeśli Wam pomogą jakoś będzie mi bardzo miło. http://lenkayenna.tumblr.com/
Trzymajcie się chudo, jutro Was odwiedzę! :*
Śniadanie :295
Obiad : łosoś z piekarnika i sałata z pomidorami i ogórkiem 400
Suma: 695 kcal
Dzisiaj niestety większy bilans, ale nie przekroczyłam 1000 więc nie jest źle.
Trzymajcie się chudo, jutro Was odwiedzę! :*
Śniadanie :295
Obiad : łosoś z piekarnika i sałata z pomidorami i ogórkiem 400
Suma: 695 kcal
Dzisiaj niestety większy bilans, ale nie przekroczyłam 1000 więc nie jest źle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






